• Catering Dietetyczny
  • Dostawa na terenie Warszawy i okolic
  • 9 zdrowych diet, 5 posiłków
  • Profesjonalne konsultacje
  • Zamówienia online

Afrodyzjaki w kuchni

Afrodyzjaki w kuchni

Słodowo „afrodyzjak” pochodzi od imienia greckiej bogini Afrodyty. Była ona uosobieniem piękna, miłości i pożądania. Dlatego afrodyzjaki to produkty spożywcze, zioła czy zapachy, które mają na celu zwiększenie pożądania u drugiej osoby.

Wiele z nich możemy spotkać we własnej kuchni lub w pudełkach z naszego cateringu. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak działają na nasze ciało.

Oto niektóre ze znanych afrodyzjaków:

Ostrygi - są jednym z najbardziej znanych naturalnych afrodyzjaków.  Uzyskały reputację doskonale poprawiających miłość i płodność. Nie bez powodu Casanova, XVIII wieczny słynny kochanek, spożywał 50 ostryg podczas śniadania. Są bogate w cynk, który odgrywa rolę w produkcji spermy. Niedawno naukowcy odkryli, że ostrygi zawierają aminokwasy, które wyzwalają produkcję hormonów płciowych i poprawiają libido. Wg nich, najlepsze są ostrygi wyławiane w okresie wiosny i spożywane na surowo, ponieważ zawierają najwięcej wartościowych aminokwasów.

Pestki dyni również obfitują w cynk. Minerał ten pomaga utrzymać wyższy poziom testosteronu we krwi, co przekłada się na wyższy popęd seksualny.

Papryczka chili - jest to orzeźwiająca przyprawa, która ma egzotyczną reputację oraz jaskrawo-czerwony kolor, dlatego uważana jest za naturalny afrodyzjak i symbol miłości. Stwierdzenie to znalazło potwierdzenie w badaniach naukowych. Papryczki chili stymulują mózg do wydzielania endorfin, które odgrywają rolę w przyjemności seksualnej. Przyspieszają tętno i sprawiają, że wytwarzany jest pot. Objawy podobne jak podczas podniecenia seksualnego.

Awokado - zmysłowy kształt gruszki oraz bogaty smak owocu, nadał awokado reputację afrodyzjaku już w czasach Azteków. Uważano wtedy, ze ma „ tajemniczą moc romantyczną”. W Japonii często stosuje się kapsułki z olejem z awokado, w celu poprawy zdrowia i wzmocnienia sprawności seksualnej. Aktualnie trwają spory, czy awokado faktycznie wykazuje właściwości afrodyzjaku. Jednak ceni się awokado za wysoki poziom witaminy E, który pomaga wzniecić „miłosną iskrę”, poprzez utrzymaniu "młodzieńczego wigoru i poziomu energii".

Czekolada - uważana za afrodyzjak ze względu na swój zmysłowy smak, a także aromat. Spożycie gorzkiej czekolady ( zawartość kakao powyżej 70%) wykazało wzrost stężenia dopaminy - hormonu, który wywołuje uczucie przyjemności. Bioflawonoidy w niej zawarte, otwierają naczynia krwionośne i poprawiają przepływ krwi. Z drugiej strony badania pokazują, że osoba o masie ciała 60 kg, musiałaby jednocześnie spożyć ok. 11kg czekolady, aby mogło to znacząco wpłynąć na jej samopoczucie.

Czekolada najczęściej podawana jest w towarzystwie truskawek - zawierają one dużo witaminy C, która ułatwia przepływ krwi do najdalszych rejonów naszego ciała.

Arbuz - ten niepozorny owoc, powinien pojawić się podczas walentynkowej kolacji. Dlaczego? Arbuz jest skarbnicą likopenu oraz beta karotenu. Owoc ten w 92% składa się z wody, ale pozostałe 8% obfituje w likopen i przeciwutleniacze. Naukowcy z Uniwersytetu w Teksasie,  twierdzą, że arbuz zawiera w sobie składnik - cytrulinę, która zapewnia podobny wpływ na ciało i naczynia krwionośne, jak zastosowanie Viagry. Naukowcy zauważyli, że cytrulina pod wpływem enzymów,  przekształcana jest w argininę. Arginina pomaga utrzymać serce i układ krążenia w znakomitej formie. Wpływa na wytwarzanie się tlenku azotu, który rozszerza tętnice. Daje więc podobny efekt w zakresie zapobiegania zaburzeniom erekcji jak Viagra.  Spożywanie arbuza wpływa więc na zwiększenie libido.

Podobne działanie wykazują orzechy włoskie, ponieważ zawierają spore ilości kwasów z grupy omega- 3, wpływających na poziom dopaminy oraz argininy w mózgu. Związki te, przekształcają się w tlenek azotu, umożliwiający swobodny przepływ krwi. Dostawcą dużych ilości tlenku azotu są również buraki.

Banany - zawierają enzym bromelainę, który wyzwala produkcję testosteronu, a także potas oraz witaminy z grupy B, które podnoszą poziom energii.

Miód - jest symbolem miłości i prokreacji. Nie bez powodu młoda para po ślubie wyjeżdża na „miesiąc miodowy”. Miód zawiera bor, który pomaga regulować poziom estrogenu i testosteronu i zapewnia naturalny zastrzyk energii.

Oliwa z oliwek - w dawnych czasach Grecy wierzyli w to, że mężczyźni stają się bardziej męscy po spożyciu oliwy. Jest ona dobrym źródłem jednonienasyconych i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które mają kluczowe znaczenie dla zdrowia serca, prawidłowego przepływu krwi i produkcji hormonów płciowych.

Powinniśmy dbać o spożywanie żywności bogatej w przeciwutleniacze. Pomagają nam utrzymać dobrą kondycję ciała, zdrowy wygląd, czy zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób cywilizacyjnych. Na stole nie może również zabraknąć wiśni, granatów czy fig. Należy pamiętać również o przyprawach, które nadają przyjemny zapach. Często wykorzystuje się w tym celu szafran, anyż, wanilię, lubczyk, cynamon, czy imbir.

A to nasza propozycja na walentynkowy koktajl:

  • Szklanka mrożonych truskawek
  • Szklanka mrożonych wiśni
  • Duży banan
  • Szklanka mleka migdałowego
  • Laska wanilii lub ekstrakt waniliowy
  • Niepełna łyżeczka miodu
  • Opcjonalnie: Gorzka czekolada do dekoracji

Do blendera przełożyć składniki: truskawki, wiśnie, banany, mleko, ziarenka wanilii i odrobinę miodu. Miksować do gładkiej konsystencji. Przelać do szklanek i posypać startą na tarce czekoladą.