• Catering Dietetyczny
  • Dostawa na terenie Warszawy i okolic
  • 11 zdrowych diet, 5 posiłków
  • Profesjonalne konsultacje

Jak nie przytyć latem?

Jak nie przytyć latem?

 

Lato to czas mnóstwa pokus – wyjazdy na wakacje, krótkie weekendowe wypady, grille, lody, częstsze spotkania ze znajomymi i ogólne rozluźnienie trybu życia. Czy możemy pozwalać sobie na przyjemności, jednocześnie kontrolując naszą masę ciała i nie wyrządzając szkody, dotychczasowo wypracowanym efektom? Tak! Pod warunkiem stosowania kilku zasad:

 

Tak! Pod warunkiem stosowania kilku zasad:

 

1. Ruch. Żaden okres w roku, nie sprzyja tak bardzo aktywności fizycznej jak wakacje. Długie ciepłe dni, późno zachodzące słońce, powodują, że czas na spacer, uda nam się znaleźć nawet po pracy. Nawykiem, który warto wcielić w swoje życie jest chodzenie. 30 – 60 minutowy marsz każdego dnia, nie wymaga od nas żadnego sprzętu, żadnego przygotowania, ani umiejętności, a może w skuteczny sposób przyczynić się do poprawy naszego wyglądu, stanu zdrowia i przedłużenia życia. Godzina spaceru, to 250-350 spalonych kcal, czyli tyle ile ma słuszna porcja lodów czy piwo. Jeśli mamy ochotę na słodki deser czy spotkanie z przyjaciółki w ogródku piwnym – wybierzmy się na nie spacerem, a połączymy przyjemność z poprawą funkcji naszego organizmu.

Lato sprzyja również uprawianiu sportów na dworze – weekendowe wycieczki rowerowe, a może dojazd rowerem do pracy? Warto również spróbować dyscyplin, o których zapomnieliśmy od czasu dzieciństwa – rolki, deskorolka, rodzinne granie w badmintona w pobliskim parku – to wszystko poprawia nie tylko nasze samopoczucie, ale pozwoli również, spalić wakacyjne smakołyki.

 

2. Kontrola kalorii. Miejmy świadomość ile ich spożywamy i w przypadku chęci zjedzenia czegoś nadprogramowego, starajmy się równoważyć balans. Jeśli skusi nas porcja frytek podczas wypadu na miejskie kąpielisko – zrezygnujmy z węglowodanów do kolacji i chleba do śniadania na następny dzień.

 

3. Rozsądek podczas wyjazdów. Wiele osób, traktuje wyjazd na wakacje czy weekendowy wypad, jak całkowite odstępstwo od diety, co negatywnie odbija się na powyjazdowej formie. Jemy w restauracjach, kuszą nas gofry. Wakacje powinny być czasem psychicznego odpoczynku, również od diety, warto jednak zachować odpowiedni umiar i nie jeść niepotrzebnych bomb kalorycznych. Ryba w panierce z frytkami w połączeniu z piwem to nawet 1200 kcal. Jeśli zamiast niej wybierzemy, wersję grillowaną lub pieczoną, a zamiast frytek, ziemniaki czy ryż, piwo zamienimy na lampkę białego wina – możemy oszczędzić nawet 600 kcal. Wybierając gofra – zdecydujmy się na wersję ze świeżymi owocami – bez  polewy i bitej śmietany, może mieć o 300-400 kcal mniej.

Nie przejadajmy się podczas hotelowych śniadań – zwykle w ofercie jest każdego dnia to samo, więc podczas urlopu zdążymy spróbować i omleta i panceków. Każdgo dnia, czego innego.

 

4. Ostrożnie z alkoholem. Nie tylko dostarcza mnóstwa kalorie, ale osłabia naszą wolę. Po kilku piwach, cukier we krwi zwykle gwałtownie spada – dlatego czujemy silny głód i łatwiej sięgnąć nam po zapiekankę, chipsy czy pizzę. Najlepszym wyborem, podczas wakacyjnych imprez – będzie wino lub drinki na jego bazie – białe wino, woda gazowana i sok z cytryny – nie tylko spowoduje mniejszego kaca, ale pomoże oszczędzić kalorie i zadbać o nawodnienie. Nie pijmy alkoholu na czczo, a przed – zjedzmy posiłek, najlepiej białkowo- tłuszczowy – np. mięso, czy rybę z warzywami. Nasycimy się na długo i zmniejszymy szansę na sięganie po niezdrowe przekąski.

 

5. Odpoczynek.  Latem, mamy więcej czasu, który warto wykorzystać na sen i regenerację. Spokojne spacery, czytanie książki na łonie natury, wyjazd nad wodę – wszystko co pozwoli nam się zrelaksować, zadziała kojący na przebodźcowany organizm, obniży poziom kortyzolu i przyczyni się do poprawy metabolizmu. Wypoczęty organizm, funkcjonuje lepiej na każdej płaszczyźnie – trawienia, chudnięcia, a przede wszystkim odczuwania radości.

 

Udanych, pełnych szczęścia i odpoczynku wakacji!